W PORÓWNANIU Z TELEWIZJĄ

W porównaniu z telewizją możliwości radia i prasy w zakresie promocji kandydatów wydają się skromne, ale nie na tyle, by media te w ogóle nie za­sługiwały na uwagę. Bezpośrednia rozmowa kandydata ze słuchaczami oraz reportaż o jego życiu czy wywiad z małżonkiem w poczytnym periodyku mogą przysporzyć mu sporo sympatii i poszerzyć grono zwolenników. Jed­nakże dominacja telewizji w kampaniach wyborczych zmienia charakter tych kampanii. Kampanie te mogą wykreować silnego kandydata niemal ex nihilo, jeśli jest dostatecznie komunikatywny i telegeniczny. Na przy­kład podczas wyborów prezydenckich w Polsce w 1991 r. dzięki telewizji Stanisław Tymiński wyłonił się z politycznego niebytu, zdobył rozgłos i przeszedł do drugiej tury wyborów, a gdy ją przegrał, powrócił do politycz­nego niebytu. Tak spektakularne kariery polityczne mają wszakże swoją ce- nę, jest nią trywializacja polityki – kampanie wyborcze stają się wyłącznie walką o władzę, a nie sposobem uprawiania polityki.

Hej, mam na imię Roman, z zawodu jestem fotografem. Od dziecka interesuję się techniką, stąd też pomysł na prowadzenie tego bloga. Jeśli interesują Cię podobne rzeczy, zapraszam śmiało do czytania i udzielania się!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)