SWOBODA ZESPOŁÓW

To zaś wymaga pozostawienia zespołom realizującym przekaz pewnego marginesu swobody twórczej i rozluźnienia rygorów produkcyj­nych, w tym także dyscypliny czasowej. Z drugiej strony: stały rytm uka­zywania się przekazów na rynku wymusza intensywność i dynamikę pracy (dotyczy to nie tylko pracy dziennikarzy, ale także realizatorów wi­dowisk rozrywkowych czy seriali – np. odcinek typowej opery mydlanej mu­si być wyprodukowany w ciągu jednego lub dwóch dni). Jeżeli dołączyć do tego wspomniany wcześniej etos rywalizacji, to staje się jasne, że w samej istocie działania mediów tkwi dostatecznie silna motywacja do intensywnej efektywnej pracy. Natomiast wszelkie dodatkowe zabiegi wymuszające zwiększony wysiłek twórców i realizatorów przekazu, podyktowane zazwy­czaj chęcią obniżenia kosztów, muszą odbić się na jakości pracy i jej pro­duktach.

Hej, mam na imię Roman, z zawodu jestem fotografem. Od dziecka interesuję się techniką, stąd też pomysł na prowadzenie tego bloga. Jeśli interesują Cię podobne rzeczy, zapraszam śmiało do czytania i udzielania się!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)