PIERWSZE APARATY

Pierwsze aparaty nie posiadały migawki, ponieważ używano wówczas materiałów o małej światłoczułosci i obiektywów z małym otworem wzglę­dnym. Wymagały one naświetlenia trwającego kilka lub kilkanaście mi­nut. Wystarczało zatem zdjąć ręką nieprzezroczystą pokrywę (kapturek) z obiektywu, a po upływie przewidzianego czasu naświetlenia założyć ją z powrotem na obiektyw. Jeszcze dziś postępuje się tak samo przy wy­konywaniu zdjęć w oświetleniu nocnym za pomocą aparatu umocowanego na statywie lub położonego na poręczy balustrady, krawędzi ławki itp. Unika się w ten sposób drgań aparatu podczas naświetlania i powsta­wania zwielokrotnionych konturów obrazu.

Hej, mam na imię Roman, z zawodu jestem fotografem. Od dziecka interesuję się techniką, stąd też pomysł na prowadzenie tego bloga. Jeśli interesują Cię podobne rzeczy, zapraszam śmiało do czytania i udzielania się!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)